Na P. byłam solidnie wkurzona dopóki mi nie wytłumaczył o co chodzi. Jego stres z powodu tego co dzieje się w pracy, w związku z tym stanowiskiem jest ogromny. Ma dość tej rywalizacji, tego szkolenia, mówi że póki się to nie skończy to chyba nie będzie spokojny i dalej będzie się stresował. Myślę że boi się że mimo włożonego wysiłku nie dostanie tej pracy i tak oczywiście może być. Staram się go jakoś wspierać, ale w takiej sytuacji niewiele więcej można zrobić. Czekać. Tyle nam pozostało.
Pogoda nie rozpieszcza, ale zrobiło się nieco cieplej bo 12 stopni. Jeśli nie wieje jest bardzo przyjemnie. Jutro ma się ocieplić i w dzień ma być nawet do 16 stopni. Noce też są cieplejsze, nawet 12 stopni. Dwa dni temu było jeszcze tylko 3 i czuć było niemal zimową atmosferę. Cieszę się tą poprawą pogody, jak na tą porę roku i na ten czas to naprawdę ciepło. Jeśli w poniedziałek pogoda dopisze jest szansa że wybiorę się zajrzeć na działkę, póki co ma być bezdeszczowo i 15 stopni.
Coraz szybszymi krokami zbliża się kolejny zjazd. W tym samym czasie wypadają moje 40-te urodziny. Jedziemy więc razem z P. Może tym razem uda nam się spędzić ten czas w jakiś miły sposób. Mam nadzieję że nie będę wyprana po zajęciach i będę mieć siłę na dodatkowe aktywności w te dni. Pogoda długoterminowa niestety przewiduje cały weekend deszcz. Mam jednak nadzieję że się nie sprawdzi i jednak będzie trochę bezdeszczowej pogody, żebyśmy mogli pospacerować chociaż wieczorami.
Na czas naszego przylotu Warszawa Centralna ma być zamknięta z powodu remontu. Czeka nas więc trochę zamieszania. Zmieniono też godzinę odlotu samolotu z Warszawy z 12.40 na 12.05. Mam nadzieję że wyrobimy się z pociągu na samolot potem. Zwykle miałam 2,5h zapasu czasowego, teraz będzie tylko 2 godziny i mam nadzieję że nie spóźnimy się na samolot powrotny. Zależy mi żeby wracać tym wcześniejszym niż wieczornym. dlatego ten o 12 pasuje mi zawsze idealnie, bo zazwyczaj już o 15 jestem potem w domu.
Dzisiaj planuję siłownię, pranie, zakupy, ugotowanie obiadu na jutro i potem już tylko odpoczynek. Myślę że bez napinki dam radę ogarnąć wszystko. Kawa zaliczona, można zaczynać dzień.

Komentarze
Prześlij komentarz