30 grudnia. Po dwóch dniach wolnego chciałabym powiedzieć że jestem wypoczęta, ale średnio, bo znowu chora. Wczoraj nie było już wyjścia bo kaszel astmatyczny który męczył mnie od początku grudnia połączył się z jakąś infekcją. Było mi już tak trudno funkcjonować że poszłam do lekarza kiedy po dwóch dniach poczułam że nie jestem w stanie już nic odkrztusić a to wszystko zalega mi w oskrzelach. Standardowo dostałam antybiotyk i serię prednizolonu. Po jednym dniu czuję lekką poprawę. Jeśli mnie pamięć nie myli dziś przespałam pierwszy raz od niemal miesiąca całe, nieprzerwane 8 godzin, bez żadnych wybudzeń. Zaczęłam grzebać w necie, co tak naprawdę jest powodem tego że mam już kolejny rzut astmy połączonej z infekcją. Skoro badania mam super, rtg płuc okej musiała być inna rzecz która na to wpływała. Jak się okazało po moim researchu to polipy w nosie, które wiem że mam. Ponieważ jestem alergiczką polipy narastają w nosie i powinnam bez przerwy być na sterydach do nosa, które sprawiają ż...
Odkąd V postanowiła usunąć opcję pamiętników ten blog stał się alternatywą dla bloga którego pisałam kilkanascie lat. Przywykłam do zmian w swoim życiu, nieustannego wychodzenia ze strefy komfortu i budowania otaczającego mnie świata na nowo. Jestem osobą pełną pasji, niespożytej energii i z wachlarzem marzeń których nie boję się spełniać. Czasem biorę na siebie zbyt dużo. Narzekam. Innego dnia śmieję się jakby to miał być ostatni uśmiech w moim życiu. Nie żałuję niczego. Żyję całą sobą!